162001 km

15 10 2009

Dziś rano na liczniku wybiło 162001 km, nic szczególnego, ale zmuszony byłem wymienić dwie żarówki świateł dziennych które się przepaliły. Krótka gimnastyka palców i nowe żarówki znalazły się na miejscu. Zaopatrzyłem się także w filtr oleju, teraz czas poszukać mechanika który mi wymieni filtr i olej.

cdn





15000 km później, czyli jak to wygląda teraz…

14 10 2009

od zakupy Alfy mineło już prawie 6 miesięcy, przez ten czas przybyło ponad 15000 km na liczniku i kilka przygód. Ale wszystko po kolei. Zacznę od początku, zaraz po zakupie umówiłem sie w tym samym warsztacie który sprawdzał auto przed zakupem na wymiane rozrządu, jako że poprzedni właściciel tego nie zrobił, a przebiegu w 100% nie byłem pewien. Wolę dmuchać na zimne. Podczas oczekiwania na wymianę rozrządu zdarzyła się pierwsza nieprzewidziana przygoda, a dokładniej w niedzielę wieczorem podczas powrotu do domu pękł pasek wielorowkowy…. Jako że przejechaliśmy dopiero około 30 km postanowiłem zawrócić i zmienić pojazd a Alfe oddać w ręce mechanika. Zapadał zmierzch a my nie mieliśmy ładowania ani wpsomagania ale tylko 30 km więc daliśmy rade. Jak się później okazało zawiodła rolka napinająca. Za nowy pasek, rolke i wymiane zapłaciłem poniżej 200 zł i wadliwa część została wymieniona.

Zgodnie z planem następnie wymieniłem cały rozrząd, łącznie z pompą wody, cała operacja kosztowała 750 zł i trwała 1 dzień. Jedyny minus był taki że uszczelka pod pokrywe silnika była niedostępna, a ja musiałem wracać czymś do domu więc zdecydowaliśmy się na uszczelnienie silikonem, które w następny weekend zamieniliśmy na właściwą uszczelkę. Dodatkowoi mechanik zasugerował dokupienie przed zima osłony pod silnik aby nie ograniczyć dostę zanieczysczeń z drogi do wszelkich kół i pasków, pomyślę o tym na jesień. Po tej wymianie niebyło żadnych planowanych i nie palnowanych wizyt w warsztacie, lałem tylko paliwo i nabijałem kilometry, w tym czasi zdążyliśmy pojechac na wakacje na południe Chorwacji gdze Alfa zaliczyła ponad 2500km, przeprowadzke na nowe mieszkanie oreaz transport nowych mebli Alfa, nieuwieżycie jak pojemne jest 147-ka. Za pierwsyzm razem przewiźliśmy szklany stół 120×90 cm wraz z czterema krzesłami, a z drugim zestaw paczek z ikei w tym 2 regały, 2 pufy, 2 szafki na buty, i stolik pod TV. Od tego czasu stwierdziłem że Alfa nie jets mała tylko niska ;)

Kilometry upływały sielankowo, aż do 25 sierpnia tego roku, wtedy to kierowca Renault 19 z niewiadomych po dziś dzień przyczyn zdecydował się na manewr zawracania z prawego pobocza gdy Alfa była jakieś 100m od niego…. jak się okazało była o 0,5 m za blsiko :(
Skończyło się na porysowanym zderzaku w Alfie i troche większych szkodach w Renault, które uwiezniłem na zdjęciu ponizej:

Renault po spotkaniu z Alfa

W tym miejscu muszę przyżnać, że czeski ubezpieczyciel zadziałał bez problemów, szkodę zgłosiłem następnego dnia w ten sam dzień pojechałem na wstępne oględziny do wybranego warsztatu i umówiłem na termin naprawy. Skończyło sie na nowym lakierze na masce i zderzaku oraz nowym spryskiwaczu reflektora. Cała napraw zajęa tydzień a ja na ten czas woziłem się Skoda Fabia 1.4 MPI, co nie należało do nadzwyczaj przyjemnych czynności. Po tygodniu Alfa odebrana i po kolizji nie było śladu. Na szczęście.

W chwili obecnej Alfa śmiga bez problemów głównie po czeskich drogach, jedyne co trzeba zrobić to wymienic olej bo już 15000 km stuknęło. Zdecydowałem się na Mobil 1 10W40, który jak do tej pory mnie nie zawiódł.

To by było na tyle, dziś Alfa ma 160600 km na liczniku jedną kolizje za sobą oraz jedną nieprzewidziana wizyte w warsztacie. I zadowolonego właściciela :)

cdn





jak to się zaczęło…

3 10 2009

zaczęło się pod koniec marca tego roku kiedy zdecydowałem się, że czas zmienić moje BMW E30 na coś nowszego i z mniejszym apetytem na paliwo. W moich poszukiwaniach skupiałem się głównie na Fordach Focus i Mondeo oraz Audi A3. Alfe znalazłem przez przypadek i pojechałem obejrzeć jako alternatywe dla wyzej wymienionych modeli. Trzeba przyznać że przy Fordach i Audi, Alfa prezentuje się dużo atrakcyjniej. Po tygodniu dalszych poszukiwań i obejżeniu kilkunastu nie wartych zakupu egzemplarzy zdecydowałem się na sprawdzenie Alfy w warsztacie pod kątem mechanicznym, jako że nie znaleźliśmy większych niespodzianek poza tym że ktoś majstrował w komputerze przy przebiegu, ale tego się możnabyło spodziewać wystarczyło się dogadać co do ceny i po kilku dniach stałem się posiadaczem samochodu Alfy Romeo 147. Poniżej kilka szczegółów technicznych:

Model: Alfa Romeo 147
Silniki: 1,9 JTD, 115 KM
Przebieg: 146000 km – na liczniku
Nadwozie: 3 drzwi
Kolor: czerwony
Koła: alu 17”, 215/45 R17 :)

z ciekawszych elementów wyposażenia:

  • tempomat
  • dwustrefowa klimatyzacja
  • podgrzewane fotele
  • ….i duzo innych :)
  • see you





    pierwszy wpis…

    1 10 2009

    Na początek wypadałoby napisać krótkie wprowadzenie… a więc jestem posiadaczem pojazdu Alfa Romeo 147 z silnikiem 1.9 JTD, a na blogu mam zamiar prezentować co ciekawsze wydarzenia dotyczące mojego samochodu, taka moja własna książka pojazdu.
    Jako że moja przygoda z Alfa zaczęła się trochę wcześniej, a i sam pomysł na bloga zrodził się wraz z zakupen mojej 147-ki ale dopiero teraz został zrealizowany, to w kolejnych wpisach postaram sie przybliżyć jak to wyglądało do dziś. Mam nadzieje że pomoże to niektórym samemu ocenić ile stereotypy o samochodach zpod znaku Alfa Romeo mają wspólnego z rzeczywistością. Zapraszam do komentowania i dyskusji nie tylko o Alfa Romeo !

    see you








    Follow

    Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.